z ostatniej chwili
Uwaga! Przypominamy, że od dnia 28 lipca 2025 roku nie będzie możliwości płacenia gotówką w Urzędzie Gminy Mszana Dolna. UWAGA !!! Od 1 paździenika zmiana godzin pracy urzędu, PONIEDZIAŁEK, WTOREK, ŚRODA 7:30 - 15:30, CZWARTEK 10:00 - 18:00, PIĄTEK 7:00 - 15:00 SPRAWY ZWIĄZANE Z EWIDENCJĄ LUDNOŚCI ORAZ Z DOWODAMI OSOBISTYMI ZAŁATWIANE SĄ W GODZINACH: PONIEDZIAŁEK, WTOREK, ŚRODA – OD 7:30 DO 15:00 CZWARTEK – OD 10:00 DO 17:30 PIĄTEK – OD 7:00 DO 14:30
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
Powiększ: A A A
A A A A A

Aktualności


Międzynarodowa Msza św., koncerty orkiestr dętych, produkty lokalne i potrawy regionalne – moc atrakcji na Zagórzańskim Festiwalu

02/07/2026, dodał: Magda Polańska czytano: 1321 razy
W niedzielę, 28 czerwca 2026 r., gdy żar lał się z nieba, Zagórzanie i ich goście schronili się w cieniu lip i ścian siedemnastowiecznego kościoła p. w. św. Marii Magdaleny w Kasinie Wielkiej.

Zebrali się i w świątyni i wokół niej na comiesięcznej, Zagórzańskiej Mszy św., która tym razem zgromadziła mieszkańców całej Polski oraz Słowacji. Miejscowi ustąpili miejsca przyjezdnym, więc obok Orkiestry Dętej Echo Zagórzan z Kasiny Wielkiej pięknie prezentowali się przedstawiciele zespołów Kicora i Słonecko z pobliskiego Lendaka, ubrani w swoje regionalne stroje. Celebrans, ks. Robert Stanuszek, nawet odwołał się do tej feerii barw, którą zobaczył od ołtarza, nieświadomie przy tym mówiąc o czymś innym niż zamierzał… Pochwalił bowiem ich piękny strój - a „stroj” w języku słowackim oznacza maszynę lub urządzenie… Nic to! Ten mały lapsus językowy wytłumaczyliśmy im po nabożeństwie. Dobrze było wsłuchać się w niezwykle melodyjne dźwięki wygrywane przez Zagórzan z Kasiny Wielkiej, a ci, którzy widzieli również dyrygującego Adama Rusnarczyka, mieli prawdziwe widowisko! To, jak on dzierży batutę i prowadzi muzyków po meandrach zapisów nutowych utworów, to niesamowity spektakl! Zachwycili się tym widokiem goście, zachwycił się też gospodarz Gminy Mszana Dolna, Mirosław Cichorz, Wójt, który wykorzystał okazję bliskiej obecności aby nagrać i zachować dla potomnych te momenty. Podniosłości samemu wydarzeniu dodała również czynny udział całego wianuszka młodych ministrantów oraz osób, które zaangażowały się w oprawę liturgii słowa i śpiewy międzylekcyjne. Sprytnie w tłum wtopili się studenci z Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego, specjalności „Ochrona Dóbr Kultury”, na czele z dr. Andrzejem Siwkiem, którzy tego dni prowadzili w tam badania terenowe. Można by tam spędzić cały dzień, jednak, wyjątkowo, tym razem Eucharystia stanowiła tylko preludium do tego, co zaplanowano na placu przy starej plebanii. A tam - ustawiono scenę, wygodne leżaki i namioty - wszystko dla uczestników III Zagórzańskiego Festiwalu Folkloru i Tradycji. Hasłem przewodnim jego tegorocznej edycji był wers z popularnej piosenki „Jest w orkiestrach dętych jakaś siła”, wszak sceną zawładnęły wszystkie zagórzańskie orkiestry dęte! Prawdziwy popis swoich umiejętności dali muzycy kontynuujący wieloletnie tradycje: Orkiestra Dęta z Węglówki (kapelmistrz Janusz Paluch); Orkiestra Dęta Echo Zagórzan z Kasiny Wielkiej (kapelmistrz Adam Rusnarczyk); wspólnie wystąpiły Orkiestra Dęta Mszana Górna wraz z Orkiestrą św. Sebastiana z Niedźwiedzia (dyrygował nimi Sebastian Zapała); Orkiestra dęta Sami Swoi z Kasinki Małej - Zagródca (kapelmistrz Krzysztof Nawara); Orkiestra Dęta OSP Mszana Dolna - najstarsza w naszym regionie, licząca 124 lata (kapelmistrz Piotr Rataj) oraz 114 - letnia Orkiestra Dęta Echo Gór z Kasinki Małej. Przepiękne aranże, wysoka jakość wykonania, prezencja sceniczna i stroje ludowe - to połączenie hipnotyzowało i nie pozwalało oderwać oczu od tego, co działo się na scenie. Wszystkich gości wydarzenia, wśród których wypatrzyliśmy m. in. Wojciecha Winkela, Członka Kapituły Znaku Promocyjnego Zagórzańskie Dziedziny, przywitał Mirosław Cichorz, Wójt Gminy Mszana Dolna. Otwierając oficjalnie to wydarzenie, wykorzystał okazję, aby publicznie i uroczyście wręczyć Zdzisławowi Potaczkowi, właścicielowi Pasieki u Zdzicha, certyfikat i statuetkę Znaku Promocyjnego Zagórzańskie Dziedziny. Z powodów osobistych nasz dziedziny pszczelarz nie mógł wziąć udziału w majowej Gali, Festiwal stał się więc doskonałym tłem do takiego powierzenia. Nie tylko jednak świece z wosku pszczelego oraz miód ze spadzi liściastej z Pasieki u Zdzicha, wyróżnione znakiem jakości zagórzańskiej marki lokalnej, można było nabyć podczas wydarzenia. I certyfikaty i statuetki dumnie wskazywały zagórzańskie dobro, które przygotowali użytkownicy Znaku Promocyjnego Zagórzańskie Dziedziny: Monika Kubik (Gorczańskie sery podpuszczkowe), Cukiernia Babeczka, Sznurkowe Perełki, Zofia Piętoń, Pasieka u Piotra Woźniaka z Koniny i Drewniane cuda z Kasinki. Ci ostatni to również twórcy pamiątkowych statuetek dla występujących na scenie orkiestr, do których rysunek wyszedł spod ręki wspominanego już kilka razy Adama Rusnarczyka (tak, tak, to prawdziwy człowiek - orkiestra! Niezwykle utalentowany artystycznie w wielu dziedzinach!). Nie samą muzyką jednak ludzie żyją. Wiedzą o tym Śwarne Babki z KGW Łętowe, które zadbały o pyszny poczęstunek i swoimi potrawami rozpieszczały podniebienia gości. Dzielnie w tym zadaniu wspierały je przedstawicielki najmłodszego koła gospodyń w Gminie Mszana Dolna, Łostowianki, częstujące zagórzańskim żurkiem przygotowanym na bazie tego ze znakiem marki, pochodzącego z mszańskiej Octowni. Uśmiechniętym paniom towarzyszył tym razem Paweł Kołodziej, szef kuchni Szapo ba Pizzeria i Restauracji Dziki Smardz, z którym poznały się… dzień wcześniej. Wtedy to bowiem wspólnie zrobili kiełbasę do żurku i ugotowali zupę - a stało się to w ramach warsztatów, które gospodynie z Łostówki wygrały podczas tegorocznej „Bitwy na sodę”. Widać dobrze się im współpracowało i polubiło się to towarzystwo, wszak uśmiechnięte i zadowolone miny i naszego kucharza i gospodyń zdradziły wszystko na ich twarzach! Ci, którzy potrzebowali ochłody, a nie wystarczył im cień pobliskich drzew, ustawiali się w kolejce do Lodów i Spółki. Można też było samodzielnie przygotować sobie coś do jedzenia… Tak, tak! Na warsztatach „Zagórzańskie smaki” nasi goście, pod okiem Śwarnych Babek wspieranych w tym dniu przez sołtysa, Zbigniewa Florka, gotowali sapkę, zagórzańską zupę z karpieli na mleku, a przy okazji próbowali razowego kołoca na słono i pierogów z suszonymi śliwkami. I świetnie się przy tym bawili. Tych, dla których kuchnia nie jest ulubioną domeną, do swojego kolorowego, zagórzańskiego, a jakże!, świata zaprosiła Józefa Potaczek. U niej, podczas warsztatów „Zagórzańskie malowanie” można było wyczarować piękne obrazki na drewnianych deskach, czy własnoręcznie ozdobić ceramiczne naczynia. Czas mijał nam też na rozmowach, wszak takie wydarzenia to przede wszystkim okazja do spotkań z dawno lub niedawno widzianymi znajomymi (i tym razem nie zwiedli nas sympatycy Zagórzańskich Dziedzin, wśród których wymienić należy dziewięcioosobową grupę z Trójmiasta, z sympatyczną Panią Asią na czele, z którymi poznaliśmy się miesiąc wcześniej na Zagórzańskiej Mszy św.!, małżeństwa z Żurawiczek k/Przeworska i Lublina, nasza przesympatyczna rodzinka „Odkrywając Beskidy” oraz „Wycieczkoteka” i niezawodni: Franciszek Starmach, Stanisław Ryś i Stanisław Widzisz). Dzieciom zapewniliśmy strefę zabaw, gdzie przygotowaliśmy im zabawki różne od tych współczesnych. Niesłabnącym zainteresowaniem cieszyła się nasza zagórzańska rodzinka, z którą, użyczając własnej twarzy, można było sobie zapozować do pamiątkowego zdjęcia, do którego tło stanowił najstarszy zabytek w Gminie Mszana Dolna - XVII wieczny kościół p. w. św. Marii Magdaleny. Ciekawych jego historii dwukrotnie na spacer zabrał Grzegorz Kubowicz, nasz Zagórzański Informator Turystyczny, który tego dnia miał ręce (a właściwie usta) pełne roboty. Wraz z Klaudią Gawronek umilali nam bowiem czas między występami orkiestr i ze sceny opowiadali o wszystkim, co organizatorzy wydarzenia przygotowali na ten wyjątków dzień. A skoro o organizatorach wydarzenia mowa, to trzeba ich tutaj wszystkich wymienić i podziękować za zaangażowanie w propagowanie kultury ludowej Regionu Zagórzańskiego oraz ogromną świadomość jego dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego. Ukłony ślemy w stronę Koła Gospodyń Wiejskich z Łętowego, Urzędu Gminy Mszaną Dolna, z Wójtem, Mirosławem Cichorzem, na czele, sołectwa Kasina Wielka, z niezastąpionym sołtysem, Adamem Wrzecionkiem oraz partnerów i kreatorów marki lokalnej Zagórzańskie Dziedziny, dzięki którym nasz Festiwal mógł się udać. Podziękowania za wsparcie w organizacji wydarzenia składamy również pracownikom Gminy Mszana Dolna, Miasta Mszana Dolna oraz Bazy Lubogoszcz, a także Sołectwu Kasinka Mała oraz Dyrektorowi Szkoły Podstawowej nr 1 w Mszanie Górnej. Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.

Magda Polańska